Wczoraj zamontowano nam drzwi do łazienki (w końcu!) i do komórki. Zrobiliśmy je na wzór starych, oryginalnych, jakie tu były.
Przyznam, że nie spodziewałam się, że tak rewelacyjnie to wyjdzie :)
łazenkowe
do komórki
a to stare, z tego domu (dla przypomnienia ;) )



Drzwi oczywiście lekko nobliwe we wzorze, ale bardzo ładne. Ja takie wzory tez lubie :).
OdpowiedzUsuńBomba!
OdpowiedzUsuńDrzwi bardzo ładne...
OdpowiedzUsuńZgadzam się z tym, że wzór jest lekko nobliwy, ale nadal prosty — właśnie takie drzwi najczęściej się bronią po latach. U mnie najlepiej wychodziły modele z czytelnym podziałem i bez przesady w frezach, bo łatwiej je utrzymać w czystości i nie męczą wzroku. Przy wyborze patrzę też na to, jak pracuje ościeżnica i uszczelnienie, bo sam wygląd to jedno, a codzienna funkcja to drugie.
OdpowiedzUsuń